Internetowy oszust został złapany po ponad dekadzie
W latach 2013 - 2014 w popularnym serwisie e-commerce oferował elektronikę, lecz nie dostarczał towaru.
Podejrzany został aresztowany na 3 miesiące. Możliwe jest rozszerzenie zarzutów.
Organy ścigania namierzyły Borysa M., podejrzanego o oszustwa na popularnej platformie handlowej przed ponad dekadą. Od 9 lat był ścigany Europejskim Nakazem Aresztowania. Złapano go w Wielkiej Brytanii, już jest w Polsce. W Prokuraturze Rejonowej w Nakle nad Notecią usłyszał 116 zarzutów.
Wszystkie dotyczyły oszustw na popularnej platformie e-commerce (marketplace), których 41-letni obecnie mężczyzna dokonał w latach 2013-2014. Mianowicie oferował do sprzedaży m.in. czytniki ebook-ów. Towaru jednak nie dostarczył nabywcom. Nie zobaczyli oni już zakupionego sprzętu, ani przelanych pieniędzy. Ustalono, iż było 116 poszkodowanych. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. Za oszustwo (art. 286 § 1 kk) grozi mu do 8 lat więzienia. Trafił do aresztu na 3 miesiące.
Prokuratura planuje w tej sprawie dalsze czynności procesowe. Są one związane m.in. z ewentualnym rozszerzeniem zarzutów z uwagi na toczące się w kraju odrębne postępowania.
Oszustwa internetowe są coraz powszechniejsze. W 2025 r. policja odnotowała ok. 160 tys. oszustw, z tego ponad połowa została popełnionych online.
Podobne aktualności
PGE na celowniku cyberprzestępców
Analitycy ESET informują o trwającej kampanii wymierzonej w klientów polskiej spółki energetycznej
