Intel ogłosił, że wstrzymuje wszystkie rekrutacje w swoim dziale PC (Client Computing Group) na co najmniej dwa tygodnie. „Ustalanie priorytetów w naszych wydatkach pomoże nam przetrwać niepewność makroekonomiczną, realizować naszą strategię i wypełniać zobowiązania wobec klientów, akcjonariuszy i pracowników” – skomentował rzecznik firmy dla CRN USA.

„Wierzymy, że jesteśmy na początku długoterminowego cyklu wzrostu w branży półprzewodników i mamy odpowiednią strategię” – stwierdził również.

Decyzja Intela jest dość zaskakująca w czasach, gdy mówi się o niedoborze talentów i firmy coraz ostrzej rywalizują o fachowców.

Obecnie Intel zatrudnia 121 tys. pracowników na całym świecie. Niedawno przyjęto 23 tys. osób, które mają kontynuować proces onboardingu w ciągu następnych 90 dni.

Biznes kliencki generuje największą część przychodów Intela – w I kw. 2022 r. było to 9,3 mld dol. na 18,4 mld dol. całej firmy (czyli ok. 50 proc.). Z tym że prognozy na br. mówią o wyhamowaniu silnego w ostatnich dwóch latach popytu na komputery.

Intela natomiast czekają duże inwestycje związane z budową fabryk półprzewodników i R&D. W lutym br. CEO Pat Gelsinger uprzedził, że należy spodziewać się spadku marż. W ciągu roku akcje spółki straciły na wartości ok. 27 proc. Udziałowcom nie spodobało się, że mimo to za miniony rok zarządowi przyznano rekordowe wynagrodzenia.

W I kw. 2022 r. przychody Intela spadły o 7 proc., do 18,4 mld dol., marża brutto o blisko 5 pkt, do 50,4 proc. Jednak marża operacyjna wzrosła o prawie 5 pkt, do 23,7 proc., a zysk netto poprawił się o 141 proc., do 8,1 mld dol.