Intel ogłosi w tym tygodniu plan redukcji zatrudnienia o ponad 20 procent – twierdzi Bloomberg. Zatem teraz z firmą miałoby pożegnać się kolejne ponad 20 tys. pracowników. Dla porównania w końcu 2023 r. koncern zatrudniał blisko 125 tys. osób, a w końcu 2024 r. już niecałe 109 tys. Czyli w ub.r. zwolnienia w Intelu objęły ok. 15 tys. pracowników.

Cięcia mają nastąpić w ramach planu ograniczenia „złożoności organizacyjnej i procesów biurokratycznych„, który ogłosił CEO Lip-Bu Tan. W celu przyspieszenia podejmowania decyzji niedawno wprowadził zmiany w strukturze kierowniczej.

Podczas marcowej konferencji Intel Vision CEO mówił o tym, że firma potrzebuje struktury „małych, zwinnych zespołów”.

„Uprościmy sposób, w jaki pracujemy. Biurokracja zabija innowacje. W swojej karierze widziałem, jak małe, skoncentrowane zespoły poruszają się bardzo szybko. Wprowadzają innowacje i przejmują zasiedziałych graczy. My zamierzamy to praktykować w Intelu” – zapowiedział Lip-Bu Tan.

Byłoby to kolejne potężne cięcie zatrudnienia w Intelu po redukcji w 2024 r. W sierpniu br. ówczesny szef Intela Pat Gelsinger ogłosił eliminację ponad 15 proc. stanowisk (ok. 15 tys.). Zwolnienia w Intelu były częścią planu zaoszczędzenia 10 mld dol.