IBM notuje największy spadek akcji w swojej historii
Akcje IBM spadły aż o 25% po tym, jak spółka obniżyła prognozy wyników, tłumacząc to przesunięciem wydatków klientów z oprogramowania na sprzęt związany z AI
IBM poinformował, że wyniki segmentu oprogramowania i infrastruktury w drugim kwartale nie spełniły oczekiwań, a firma nie zareagowała wystarczająco szybko na zmieniające się warunki rynkowe. Wtorkowy spadek notowań był największym jednodniowym procentowym spadkiem kursu akcji spółki w historii. Arvind Krishna. prezes IBM, napisał w liście do inwestorów, że słabość segmentu infrastruktury okazała się większa, niż zakładano, co wynikało z niższego od oczekiwań popytu na z17 – flagowy mainframe klasy korporacyjnej, zaprojektowany z myślą o zastosowaniach związanych z AI. Firma spodziewa się teraz spadku przychodów z infrastruktury o 7%, podczas gdy wcześniej prognozowano spadek jednocyfrowy, na niskim poziomie.
IBM zapowiedział, że w czerwcowym kwartale odnotuje przychody na poziomie 17,2 mld dolarów oraz skorygowany zysk na akcję w wysokości 2,93 dolara. Obie wartości są niższe od oczekiwań analityków, którzy prognozowali odpowiednio 17,9 mld dolarów i 3,01 dolara. Marża zysku przed opodatkowaniem ma skurczyć się o 90 punktów bazowych, do 14,4%. Oficjalne wyniki za drugi kwartał IBM opublikuje w przyszłym tygodniu.
Arvind Krishna przyznał, że w ostatnich tygodniach czerwca klienci przekierowali część kwartalnych nakładów inwestycyjnych na serwery, pamięci masowe i moduły pamięci, chcąc zabezpieczyć dostęp do infrastruktury w warunkach ograniczonej podaży, zanim wejdą w życie zapowiadane podwyżki cen.
– Uwzględnialiśmy w naszych prognozach pewien wpływ zakłóceń w łańcuchu dostaw, nie przewidzieliśmy jednak skali tego przesunięcia w wydatkach inwestycyjnych – powiedział Arvind Krishna.
Jacob Bourne, analityk z Emarketer, zauważa, że IBM oberwał z trzech stron naraz i przewiduje, że w miarę jak coraz więcej klientów odchodzi od modelu oprogramowania jako usługi (SaaS) na rzecz rozwiązań opartych na korporacyjnej AI, inwestorzy mogą zobaczyć więcej takich kwartałów.
– To jednak historia zakłócenia, niekoniecznie wymarcia tradycyjnych producentów oprogramowania. Wzorce wydatków będą się zmieniać w stosunku do obecnego stanu, a dostawcy, którzy dostosują swoje produkty do zmieniającego się rynku, utrzymają konkurencyjność – podsumowuje Jason Bourne.
Podobne aktualności
Manifest Marka Zuckerberga: otwarte modele mają uratować Metę w wyścigu AI
Mark Zuckerberg przedstawia nową wizję rozwoju sztucznej inteligencji w liczącym 6500 słów eseju
UODO radzi, by sprawdzać zgodność narzędzi AI z RODO
95 proc. badanych firm nie jest gotowych do wdrożenia AI zgodnie z RODO.
