Huawei pisze do premiera Tuska, mówi o stratach liczonych w miliardach
Przepisy o „dostawcy wysokiego ryzyka" zostaną wykorzystywane do wyeliminowania Huawei z kluczowych sektorów w Polsce. To naruszenie naszych praw, spowoduje straty w miliardach - twierdzi koncern i zapowiada odwołanie do arbitrażu.
Huawei twierdzi, że nowelizacja narusza postanowienia umowy chińsko-polskiej i Traktatu Karty Energetycznej.
Huawei Technologies Cooperatief U.A., jako właściciel 90 proc. udziałów w Huawei Polska, w liście do premiera i wicepremierów wyraża zaniepokojenie dotyczące projektu nowelizacji ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa.
„Obawiamy się, że obecny projekt ustawy, w szczególności przepisy dotyczące „dostawców wysokiego ryzyka”, zostaną wykorzystywane do wyeliminowania Huawei z kluczowych sektorów” – stwierdza koncern.
Według niego przygotowywane przepisy sprawią, iż w Polsce oprócz 5G zostanie wykluczony z takich sektorów jak energetyka, zdrowie, transport, gospodarka odpadami, zaopatrzenie w wodę, czy produkcja, przetwarzanie i dystrybucja żywności.
Huawei: to naruszenie naszych praw
„Kryteria identyfikacji „dostawców wysokiego ryzyka” wydają się dyskryminujące, niejasne i mogą nieproporcjonalnie dotknąć podmioty spoza UE lub NATO, niezależnie od ich dotychczasowego dorobku lub zaangażowania w bezpieczeństwo. Proponowana ustawa grozi naruszeniem praw Huawei jako inwestora w ramach postanowień chińsko-polskiej umowy bilateralnej oraz Traktatu Karty Energetycznej, powodując straty Huawei szacowane w miliardach złotych” – utrzymuje firma.
Huawei wskazuje na ochronę inwestycji na mocy Traktatu Karty Energetycznej (TKE), który według koncernu gwarantuje ochronę przed bezprawnym wywłaszczeniem, a także uczciwe i równe traktowanie inwestorów. Zastrzega sobie prawo „przedłożenia sporu do arbitrażu” (na podstawie art. 26 TKE) w sytuacji, w której nowe przepisy istotnie naruszą jego interesy w Polsce.
Koncern apeluje do polskich władz o współpracę w celu wypracowania „przejrzystych, proporcjonalnych i niedyskryminujących przepisów” i rozważenie wpływu zastosowanych środków na inwestorów zagranicznych.
„Jesteśmy przekonani, że istnieje wiele możliwości zapewnienia najwyższego poziomu cyberbezpieczeństwa w Polsce bez naruszania interesów inwestorów zagranicznych i negatywnego wpływu na wizerunek Polski jako kraju otwartego na inwestycje zagraniczne” – stwierdza Huawei.
Według projektu zmian w ustawie o KSC urządzenia i oprogramowanie „dostawcy wysokiego ryzyka” mają zostać usunięte w ciągu 4 lat z infrastruktury krytycznej oraz w czasie do 7 lat z pozostałej.
Według wyliczeń z 2024 r. operacja ta może kosztować operatorów telekomunikacyjnych nawet 7 mld zł.
W firmach ma to być na blisko 1 mln zł netto na 1 przedsiębiorstwo w ciągu 5 lat.
W szpitalach jest to koszt ok. 3,7 mld zł.
Związek Cyfrowa Polska apelował natomiast o szybsze usunięciem sprzętu i oprogramowania „DWR” niż 4 – 7 lat, wskazując na priorytet bezpieczeństwa, ważniejszy niż jednorazowe koszty.
Podobne aktualności
Zaczyna obowiązywać nowelizacja ustawy o KSC
Podmioty kluczowe i ważne mają rok na wdrożenie wymaganych zmian.
Cyber360 i PKF Polska łączą siły
Połączenie kompetencji technologicznych i doradczych ma wesprzeć przedsiębiorstwa w dostosowaniu do nowych regulacji cyberbezpieczeństwa, jak NIS2 i KSC.
Ustawa o KSC podpisana przez prezydenta
Zostaną wdrożone regulacje NIS2, firmy będą miały nowe obowiązki w zakresie cyberbezpieczeństwa. Zapisy o "dostawcy wysokiego ryzyka" idą do Trybunału Konstytucyjnego.
