Całkowite przychody na rynku gamingu: oprogramowanie i usługi, sprzęt i reklamy wyniosą w sumie 249 mld dol. dol. w 2024 r. i utrzymają się na poziomie z ub.r. – przewiduje Omdia. Jej zdaniem ten rok będzie pełen wyzwań, natomiast pozostaje optymistą, jeśli chodzi o długoterminowe perspektywy branży. Spodziewa się ponownego wzrostu od 2025 r. m.in dzięki większej ofercie hitowych tytułów i dalszemu silnemu wzrostowi przychodów z reklamy w grach. Cały rynek gamingu powinien wygenerować 304 mld dol. przychodów w 2028 r. – według przewidywań.

Sprzedaż sprzętu spadnie

W przypadku sprzętu zanosi się natomiast na spadek z blisko 30 mld dol. w 2024 r. do 27,4 mln dol. w 2028 r. Dane te obejmują urządzenia dedykowane do gier: konsole, mobilne urządzenia do grania, zestawy VR przeznaczone do tego celu oraz peryferia. Czyli nie dotyczą gamingowych PC.

Płaski wynik w 2024 r. wyraźnie kontrastuje z gwałtownym wzrostem wydatków wywołanym pandemią, obserwowanym w ostatnich latach. Wśród przyczyn spowolnienia wskazuje się brak kasowych hitów, malejącą sprzedaż sprzętu do gier (w miarę jak konsole PS i Xbox aktualnej generacji wchodzą w fazę schyłkową swojego cyklu życia) oraz inflacji wpływającej na wydatki konsumentów.

Subskrypcje nie zdominują branży

Subskrypcje gier będą stanowić ok. 10 proc. całkowitych wydatków konsumentów na gaming, przy czym oczekuje się stopniowego wzrostu. Nie przewiduje się jednak, że taki model konsumpcji zdominuje branżę, tak jak w przypadku muzyki i filmów. Przychody ze sprzedaży gier będą się znacznie wahać w zależności od wydań najważniejszych tytułów i premier konsol. Prognozuje się natomiast, że przychody z mikrotransakcji będą powoli rosły.