Już 58 proc. respondentów korzystających z AI w pracy twierdzi, że wykonuje obecnie zadania, których rok temu nie byliby w stanie zrealizować – według raportu Microsoftu Work Trend Index 2026.

Ciekawe, że tylko 17 proc. użycia AI w celach zawodowych dotyczy obecnie tworzenia gotowych treści, a 15 proc. – wyszukiwania informacji. Zdecydowana większość zastosowań koncentruje się na analizowaniu, wnioskowaniu, podejmowaniu decyzji. Co więcej, 86 proc. użytkowników narzędzi sztucznej inteligencji deklaruje, że traktuje uzyskane wyniki jako punkt wyjścia, nie finalną odpowiedź.

Co trzeba umieć, aby pracować z AI

Autorzy raportu twierdzą, że rynek pracy już dziś premiuje tych, którzy potrafią oceniać i weryfikować, a także kwestionować to, co produkuje AI. Kluczowa staje się więc nie sama umiejętność korzystania z technologii, lecz rozwijanie kompetencji w obszarze sztucznej inteligencji.

„Nie martwię się AI. Martwię się, że sprawi, że przestaniemy myśleć” – twierdzi Johan S. Roos, profesor zarządzania i autor książki Human Magic.

Wskazał również na umiejętności pracowników, które jego zdaniem będą kluczowe. Są to: ciekawość świata, kreatywność, krytyczne myślenie, komunikacja i współpraca. To one mają decydować o tym, czy ktoś będzie zadawał AI właściwe pytania, weryfikował odpowiedzi i odróżniał fakty od pozorów.

Natomiast badani pracownicy zapytani o to, które umiejętności są najważniejsze w erze sztucznej inteligencji, wskazywali najczęściej na dwie. Są to: kontrola jakości odpowiedzi AI (50 proc.) oraz analiza informacji i podejmowanie uzasadnionych decyzji (46 proc.).

Gartner spodziewa się, że zapotrzebowanie na pracowników będzie rosło a nie malało w związku z rozwojem autonomicznych systemów, takich jak agenci AI. Ludzie pozostaną kluczowi dla prowadzenia, zarządzania i skalowania autonomicznego biznesu – zdaniem ekspertów.