Według raportu  „A Global Reality Check on 5G SA and 5G Advanced” opracowanego przez firmy Ookla oraz Omdia. Według autorów globalne wdrożenie 5G SA wchodzi w nową fazę: różnice między regionami przestają dotyczyć zasięgu, lecz realnych możliwości, jakie sieci oferują użytkownikom. Najwięksi opertaorzy w Ameryce Północnej zakończyli migrację do 5G SA, a wiele krajów azjatyckich, w tym Indie, od razu postawiło na tę architekturę, pomijając etap pośredni. Tamtejsi użytkownicy mają już szeroki dostęp do wysokich prędkości i niskich opóźnień, które od lat były główną obietnicą piątej generacji.

Warto przypomnieć, że 5G SA (Standalone) to sieć, w której zarówno rdzeń, jak i warstwa radiowa działają w standardzie 5G. Wielu wczesnych operatorów poszło na skróty, podłączając nowe stacje bazowe do starszego rdzenia sieciowego. Takie podejście pozwoliło szybko pokazać zasięg na mapach, ale nie dostarczyło użytkownikom obiecanych korzyści.

Raport ocenia, że branża jest mniej więcej w połowie cyklu życia 5G. Autorzy przekonują, że 5G SA powinno być dziś traktowane nie jako cel sam w sobie, lecz jako fundament pod kolejny etap, zaawansowane możliwości sieci piątej generacji, w tym nowe modele biznesowe i sposoby świadczenia usług. 5G Advanced to coś więcej niż kolejna warstwa ulepszeń nałożona na SA. Chodzi o szereg zmian w tym, jak urządzenia komunikują się ze stacjami bazowymi, ukierunkowanych na eliminację wąskich gardeł i poprawę niezawodności połączeń. Jedną z kluczowych nowości jest Sub-band Full Duplex (SBFD): technologia pozwalająca urządzeniu nadawać i odbierać dane jednocześnie, co eliminuje charakterystyczne opóźnienia wynikające z naprzemiennej transmisji.

Problem w tym, że większość tych możliwościm jak podkreślają autorzy raportu w pełni działa tylko wtedy, gdy operator dysponuje kompletnym rdzeniem SA. Operatorzy, którzy zwlekali z migracją, znajdą się więc w pułapce: nie będą mogli wdrażać zaawansowanych funkcji 5G, dopóki nie skończą budować fundamentów, które ich konkurenci mają już za sobą.

Według danych Ookla zasięg 5G SA w Europie wzrósł ponad dwukrotnie między czwartym kwartałem 2023 a czwartym kwartałem 2024, głównie za sprawą przyspieszonego tempa wdrożeń w Austrii, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Mimo to Stary Kontynent wciąż wyraźnie odstaje od Ameryki Północnej i Azji.

Ookla ostrzega, że decyzje podejmowane w ciągu najbliższych dwóch lat przesądzą o cyfrowej konkurencyjności krajów w nadchodzącej dekadzie. Państwa, które traktują migrację do 5G SA jako tło dla innych priorytetów, a nie jako cel strategiczny, ryzykują powstanie strukturalnej luki technologicznej, która będzie się tylko pogłębiać wraz z upowszechnieniem 5G Advanced i kolejnym krokiem na tej drodze, czyli 6G.