Nastąpił drastyczny wzrost celowych zakłóceń sygnałów nawigacji satelitarnej (GNSS) w rejonie Trójmiasta od początku 2026 roku – informuje Instytut Łączności. Anomalie te obserwuje od początku 2024 roku.

W maju i czerwcu 2026 r. wielogodzinne zakłócenia we wszystkich pasmach występowały przez 70 proc. dni w miesiącu. Dni całkowicie wolne od zakłóceń stanowiły zaledwie 10 proc. (maj) oraz 13 proc. (czerwiec).

W sierpniu 2026 r. (1-19 sierpnia br.) odsetek dni z całkowitymi zakłóceniami wyniósł 63 proc. (czyli średnio na 3 dni 1 był bez zakłóceń).

W dniach zakłóceń mapy w urządzeniach mobilnych całkowicie gubią sygnał, wskazują błędną lokalizację lub uniemożliwiają wyznaczenie trasy. W dniach z zakłóceniami częściowymi (częstotliwość rzędu 17–29 proc. w miesiącach letnich) pozycjonowanie może być mocno opóźnione lub nieprecyzyjne – informuje Instytut.

Z kolei spółka Blue Dot Solutions, monitorująca sygnał GPS/GNSS w okolicy Trójmiasta od maja br., według trojmiasto.pl w ciągu 26 dni zarejestrowała incydenty zakłóceń w ciągu 9 dni (głównie w drugiej połowie maja) i 6 dni z bardzo wysokim prawdopodobieństwem zakłócania sygnału GPS/GNSS.

Końca problemów nie widać

Instytut Łączności nie ma dobrych wieści na przyszłość. W jego ocenie zjawisko jest związane z aktywnością systemów walki elektronicznej w basenie Morza Bałtyckiego. Sytuacja ma charakter permanentny. Anomalie będą się utrzymywać tak długo, jak długo w regionie prowadzone będą działania obronne i operacyjne wymagające emisji sygnałów zakłócających. Jednocześnie nie wskazuje, czyje konkretnie działania powodują problemy.

W czerwcu br. szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz mówił według tvn24, iż „obserwujemy te zakłócenia”. Widoczne są także w innych państwach nadbałtyckich. Według ministra spraw wewnętrznych i administracji Tomasza Siemoniaka „nie ma wątpliwości, że Rosja macza w tym palce”.

Ostrożnie z mapami, rowerami i dronami

Instytut Łączności zaleca w rejonie Trójmiasta ograniczone zaufanie do nawigacji np. w telefonach. Sugeruje tradycyjne mapy lub mapy cyfrowe w trybie offline.

Wskazuje też, iż zakłócenia GNSS uniemożliwiają poprawne działanie systemów lokalizacji w rowerach miejskich, hulajnogach i niektórych systemach floty miejskiej.

Także loty dronami w celach rekreacyjnych lub komercyjnych instytut uważa za skrajnie ryzykowne z uwagi na nagłe zrywanie łącza, co może prowadzić do utraty kontroli nad urządzeniem.