Wprowadzenie podatku od usług cyfrowych, który obciąży amerykańskie koncerny, spotka się z odpowiedzią administracji USA – wynika z zapowiedzi prezydenta Donalda Trumpa. Otóż prezydent oznajmił na Truth Social, iż każdy kraj, który wprowadzi taką daninę, „zostanie natychmiast obciążony 100-procentowym cłem na wszystkie towary wysyłane do Stanów Zjednoczonych Ameryki”. Co więcej, obowiązujące lub negocjowane umowy handlowe z takim krajem zostaną unieważnione – wynika z zapowiedzi.

Podatek cyfrowy 3 proc. rozważany w Polsce

Trump nie wskazuje konkretnego państwa, zauważa jedynie, iż „wiele krajów europejskich” rozważa taki podatek, a niektóre są bliskie wdrożenia.

Jednym z tych krajów jest Polska. Projekt ustawy o podatku od usług cyfrowych przewiduje 3 proc. podatek od przychodu. Miałby on obciążyć koncerny, które globalnie osiągają od 1 mld euro obrotu. Natomiast w Polsce osiągają ponad 25 mln zł przychodu z usług cyfrowych. Podatek byłby zmniejszany o CIT odprowadzony przez taką firmę w kraju. Resort cyfryzacji liczy na 1,7 mld zł z podatku od usług cyfrowych w pierwszym roku obowiązywania. Środki te miałyby zasilić polski sektor cyfrowy.
Co do idei, podatek ma pomóc w wyrównaniu szans rynkowych polskich firm z globalnymi gigantami.

Tym niemniej zapowiedzi Trumpa, stawiają pod znakiem zapytania te korzyści. Matematyka prezydenta jest bowiem nieubłagana: 3 proc. podatku od gigantów cyfrowych = 100 proc. cła na wszystko.

Nie jest to zresztą pierwsze ostrzeżenie, dotyczące wprowadzenia podatku cyfrowego. „Nałożę znaczne dodatkowe cła na eksport tego kraju do USA i wprowadzę ograniczenia eksportowe na nasze wysoce chronione technologie i chipy” – zapowiedział prezydent Trump w sierpniu 2025 r.

Co ciekawe, w swoim nowym wpisie wspomina tylko o retorsjach wobec krajów europejskich, które zamierzają wprowadzić podatek cyfrowy. Nie mówi nic o tych, które już go pobierają. Tymczasem obowiązuje on już np. w Wielkiej Brytanii. Stawka wynosi 2 proc. od ponad 25 mln funtów przychodu, dla koncernów o globalnym obrocie od 500 mln funtów. W latach 2024-2025 cyfrowi giganci zapłacili z tego tytułu brytyjskiemu fiskusowi ponad 800 mln funtów – podaje BBC.