Do 2028 r. firmy przestaną płacić za copilotów i asystentów AI
Ludzie staną się opiekunami agentów, nadzorując rezultaty, a nie wykonując zadania.
Firmy programistyczne, które się nie dostosują, mogą stracić nawet 80 proc. marży.
Do 2028 roku większość przedsiębiorstw porzuci sztuczną inteligencję wspomagającą na rzecz przepływów pracy skoncentrowanych na wynikach – twierdzi Gartner. Pierwsze zakłócenia dotkną przepływy pracy wymagające dużej liczby zatwierdzeń i zależne od czasu, w których sztuczna inteligencja redukuje opóźnienia decyzyjne i przenosi uprawnienia na agentów AI powiązanych z politykami.
W rezultacie w ciągu najbliższych 2 lat ponad połowa przedsiębiorstw przestanie płacić za copilotów czy inteligentnych doradców. Zamiast tego firmy będą preferować platformy, które koncentrują się na wynikach obejmujących workflow.
W tym nowym modelu ludzie przechodzą od wykonywania pracy za pomocą oprogramowania do nadzorowania inteligentnych systemów, które działają w ich imieniu.
Agenci AI pod opieką ludzi
Gartner uważa, iż wykonywanie zadań służbowych będzie stopniowo przenosić się z tradycyjnych interfejsów na platformy kontrolujące kontekst przedsiębiorstwa i delegujące pracę. W efekcie role ludzi nie znikną, lecz ulegną zmianie. Mianowicie pracownicy staną się „opiekunami agentów”, nadzorując rezultaty, a nie wykonując zadania.
Gartner przewiduje, że do 2030 roku firmy programistyczne, które dodadzą AI do starszych aplikacji, zamiast przeprojektować je pod kątem wykonywania przez agentów, będą musiały zmierzyć się z ograniczeniem marży sięgającym nawet 80 proc.
Dodajmy, że według raportu Capgemini z ub.r. współpraca na linii człowiek-AI pozwoli wygenerować korzyści warte setki miliardów dolarów wciągu najbliższych lat.
Podobne aktualności
Ciężki tydzień szefa OpenAI
Najpotężniejszy człowiek w branży AI ma problem. Nie z algorytmami ani z regulatorami, lecz z własną reputacją
Rynek serwerów generatywnej AI wzrośnie 4-krotnie do 2030 roku
Rosnące zapotrzebowanie na wnioskowanie AI będzie zwiększać sprzedaż.
