Departament Stanu USA ostrzegł przed działaniami chińskich firm, w tym DeepSeek, które jakoby kradną własność intelektualną z amerykańskich laboratoriów AI. Depeszę w tej sprawie władze rozesłały do placówek dyplomatycznych na całym świecie – ustalił Reuters. Amerykańscy dyplomaci mają dzielić się tymi obawami z ich odpowiednikami z innych krajów.

W lutym br. OpenAI ostrzegł, iż DeepSeek stosuje technikę nazwaną destylacją. Mianowicie próbuje replikować modele OpenAI i innych największych amerykańskich firm i wykorzystywać je do szkolenia. Natomiast Anthropic oskarżył trzy chińskie firmy: DeepSeek, Monnshot AI i Minimax, iż czerpały dane z modelu Claude do szkolenia własnych modeli.

Chińska ambasada w USA twierdzi, iż oskarżenia są bezpodstawne. Wcześniej DeepSeek zapewniał, że nie wykorzystywał danych generowanych przez OpenAI.

W 2025 r. polski Urząd Ochrony Danych Osobowych ostrzegł użytkowników DeepSeeka przed ryzykiem naruszenia ochrony danych osobowych. Argumentował, iż dane mogą być przechowywane na serwerach w Chinach, co nie gwarantuje ochrony zgodnej z europejskimi regulacjami.