Dane ok. 10 mln pacjentów zostały narażone na wyciek z aplikacji, których lekarze używają do obsługi wizyt. Pozwalają one na dostęp do elektronicznej dokumentacji medycznej pacjentów i systemu eWUŚ (Elektroniczna Weryfikacja Uprawnień Świadczeniobiorców), który potwierdza prawa pacjenta do publicznej opieki zdrowotnej – wynika z informacji „Dziennika Gazety Prawnej”. Według gazety luka w oprogramowaniu została załatana po zgłoszeniu sygnalisty. Nie jest natomiast pewne, czy jakieś rekordy zostały wykradzione. Problem, jak informuje „DGP” dotyczył kilkunastu tysięcy przychodni, gabinetów i aptek.

Nie jest to pierwszy w ostatnich miesiącach sygnał o problemach z bezpieczeństwem danych pacjentów. Błąd dostawcy oprogramowania naraził na wyciek rekordy w Alab Laboratoria oraz we wrocławskim DCG Centrum Medyczne.