Pod koniec marca redakcja Fortune ujawniła, że firma Anthropic przypadkowo udostępniła szkic wpisu blogowego dotyczącego nowego modelu Claude Mythos. Materiał został odnaleziony w niezabezpieczonej, publicznie dostępnej pamięci podręcznej. Z roboczej wersji tekstu wynikało, że projektowany model znacznie przewyższa inne systemy AI pod względem zdolności cybernetycznych oraz niesie ze sobą ryzyko zainicjowania fali zaawansowanych ataków hakerskich. Wpis zawierał wyraźne ostrzeżenie, że potęga nowego modelu może stać się narzędziem w rękach cyberprzestępców, co stawia bezpieczeństwo cyfrowe przed zupełnie nowym wyzwaniem.

Akcje firmy z branży cyberbezpieczeństwa natychmiast spadły. iShares Cybersecurity ETF stracił 4,5%, CrowdStrike spadł o 7%, Palo Alto Networks o 6%, Zscaler i SentinelOne o około 6%, Okta i Netskope ponad 7%, a Tenable o 9%. Następnie 7 kwietnia Anthropic oficjalnie ogłosił Claude Mythos Preview i Project Glasswing.  10 kwietnia CrowdStrike spadł o około 8%, Cloudflare o ponad 13%. Natomiast indeks oprogramowania i usług S&P 500 spadł o 2,6% tylko 9 kwietnia, wydłużając spadek w 2026 roku do 25,5%, co czyni go jednym z najgorszych segmentów rynku amerykańskiego w tym roku.

Mythos wynajduje luki nieodkryte przez długie lata

Rynek zaczyna wyceniać scenariusz, w którym sztuczna inteligencja drastycznie obniża wartość tradycyjnych rozwiązań cyberbezpieczeństwa. Logika tego zjawiska jest prosta: skoro modele takie jak Mythos potrafią identyfikować luki typu zero-day w każdym popularnym systemie operacyjnym i przeglądarce, strona defensywna musi reagować z identyczną prędkością. W takim wyścigu zbrojeń przewagę mogą zyskać najbardziej zwinne podmioty, a niekoniecznie dotychczasowi liderzy rynkowi.

Obawy te mają realne podstawy w danych. Wewnętrzne testy firmy Anthropic wykazały, że Mythos zidentyfikował tysiące podatności zero-day w kluczowym oprogramowaniu. Model ten wykrył błąd w OpenBSD, który pozostawał niezauważony przez 27 lat. Ponadto znalazł lukę w FFmpeg sprzed 16 lat, która przetrwała wcześniej 5 milionów automatycznych skanów bezpieczeństwa. W teście CyberGym model Mythos uzyskał wynik 83,1%, pokonując dotychczasowego lidera, który osiągnął poziom 66,6%.

Pułapka długu czy chwilowa panika? Kulisy wyprzedaży na giełdzie

Według Steve’a Cresssa z Seeking Alpha obecna przecena ma podłoże emocjonalne i nie potrwa długo. – To, co obserwujemy, to w dużej mierze efekt lęku i fatalistycznego nastawienia inwestorów – przyznaje Steve Cress.

Eksperci z Interactive Brokers dodają, że rynek nie wycenia wcale na nowo potencjału przychodowego spółek, a jedynie ponownie reaguje na dawne bolączki sektora oprogramowania, dotyczące sztucznej inteligencji i długu prywatnego. Wiele firm z finansowało swój wzrost nie z zysków, a z długu zaciąganego w funduszach private credit. Mechanizm ten działał świetnie przy niskich stopach procentowych. Jednak inwestorzy obawiają się, że przy wyższych stopach mniejsze firmy technologiczne nie będą w stanie spłacić tych pożyczek.