Informację o redukcji etatów przekazał Chuck Robbins, prezes Cisco, na firmowym blogu, w tekście zatytułowanym „Nasza droga naprzód”. Otworzył go zdaniem, które z pewnością wywołało mieszane uczucia u tych, którzy właśnie dowiedzieli się o utracie posady.

„Ogłosiliśmy wyniki za trzeci kwartał roku fiskalnego 2026 z rekordowymi przychodami w wysokości 15,8 mld dolarów, co oznacza wzrost o 12 procent rok do roku, i dwucyfrowym wzrostem zarówno na poziomie przychodów, jak i zysku netto”.

Chuck Robbins uzasadnił decyzję o cięciach koniecznością skupienia zasobów tam, gdzie firma generuje największą wartość.

„Firmy, które wygrają w erze sztucznej inteligencji, to te, które działają z wyraźnie określonymi priorytetami, szybko i z dyscypliną w alokacji inwestycji” – napisał Chuck Robbins.

Oznacza to z jednej strony redukcję etatów w wybranych obszarach, zaś z drugiej, zwiększenie nakładów na krzem, światłowody, bezpieczeństwo i wdrażanie narzędzi AI wewnątrz firmy.

Chuck Robbins zapowiedział, że firma wesprze zwalnianych pracowników w znalezieniu nowego zatrudnienia, dotychczas działania tego typu kończyły się powodzeniem w 75 procentach przypadków.

-Zapewniamy też roczny dostęp do wszystkich kursów i certyfikatów Cisco U, obejmujących zagadnienia z zakresu AI, bezpieczeństwa, sieci i nie tylko – dodał Chuck Robbins.

To już kolejna duża redukcja zatrudnienia w Cisco. W 2024 roku firma przeprowadziła dwie podobne operacje, w ramach których pożegnała najpierw 7%, a następnie 5% procent pracowników.