Rynek chłodziw do układów scalonych (Direct-to-Chip) w centrach danych osiągnie wartość 1,53 mld w 2032 r. W 2026 r. jest to jedynie 0,19 mld dol. w 2026 r. Takie tempo oznacza średnią dynamikę 41,5 proc. co roku (CAGR).

Wydatki według prognozy Marketsandmarkets obejmują różne rodzaje chłodziwa (mieszanina wody i glikolu, płyny dielektryczne, czynniki chłodnicze) i technologie chłodzenia (jednofazowe, dwufazowe).

Szybko rosnące nakłady są związane z rozbudową infrastruktury dla AI, chmury i HPC, coraz większą gęstością szaf. Konieczne staje się chłodzenie cieczą GPU i CPU. Przewiduje się, że segment chłodziw jednofazowych będzie miał największy udział w rynku pod względem wartości. Wynika to przede wszystkim z ich prostej architektury systemowej. W porównaniu z systemami dwufazowymi przekłada się na niższe koszty wdrożenia i łatwiejszą integrację. Kompatybilność systemów jednofazowych z mieszaninami wody i glikolu, płynami inżynieryjnymi i komercyjnie dostępnymi czynnikami chłodzącymi dodatkowo ułatwia ich wdrożenie zarówno w nowych data center, jak i w modernizacjach.

Pod względem rodzaju chłodziwa, mieszanina wody i glikolu będzie miała największy udział wartościowo w rynku. Wynika to z powszechnego wdrażania jednofazowych systemów chłodzenia zarówno w hiperskalowych centrach danych, jak i obiektach kolokacji i serwerowniach przedsiębiorstw.

Według Dell’Oro Group cały rynek chłodzenia cieczą w centrach danych wzrośnie ponad dwukrotnie w najbliższych latach. Mianowicie jego wartość zwiększy się z blisko 3 mld dol. w 2025 r. do 7 mld dol. w 2029 r.