Bruksela zamierza zbadać sprawę zmian, jakie wprowadzono w licencjonowaniu produktów VMware’a po jego przejęciu przez Broadcom (co nastąpiło w listopadzie ub.r.). Unijny urząd antymonopolowy wysłał zapytania do koncernu. Oczekuje informacji w związku ze skargami użytkowników biznesowych w UE – podał Reuter. Do Komisji Europejskiej wpłynęła wspólna skarga organizacji reprezentujących użytkowników z Niemiec, Francji, Holandii i Belgii, wskazująca na gwałtowne podwyżki cen za produkty VMware’a i inne nagłe zmiany warunków (łączenie licencji, zakaz odsprzedaży i in.).

W marcu br. CISPE, europejska organizacja dostawców chmurowych, mówiła o „brutalnym rozwiązaniu umowy”, „nieuczciwych warunkach licencji”, znacznych podwyżkach cen za produkty VMware’a i ryzyku bankructwa niektórych firm z powodu tej drożyzny. Domaga się od regulatorów, by Broadcoma uznać za „strażnika” w myśl unijnego aktu o usługach cyfrowych i stosownie potraktować koncern.

CEO Broadcoma: zmiany były potrzebne

W reakcji na krytykę CEO Broadcoma Hock Tan poinformował w tym tygodniu, że koncern „radykalnie” obniżył cenę VMware Cloud Foundation.

Jednocześnie przekonuje, że zmiany były potrzebne, bo dotychczasowy model dotarcia do rynku był zbyt kompleksowy i kosztowny dla VMware’a i jego klientów. Nowa strategia ma natomiast zwiększyć konkurencyjność oferty wobec chmury publicznej oraz jej akceptację wśród klientów. Centralnym punktem portfolio będą Cloud Foundation i vSphere Foundation – zapowiada CEO i deklaruje także wzmocnienie w przyszłości ekosystemu partnerskiego.

W ramach wcześniej ogłoszonych zmian część biznesu VMware’a – dział End User Computing – zostanie sprzedana firmie inwestycyjnej KKR, a część (Carbon Black) połączona z ofertą Symanteka.

To co się dzieje wokół VMware’a po przejęciu przez Broadcom (w listopadzie ub.r.), wzbudziło niepokój nie tylko w Europie i nie tylko wśród użytkowników („Partnerzy VMware’a przeżywają szok po przejęciu tej firmy).