Niecałe 15 proc. organizacji twierdzi, że najwięcej swoich zasobów i środków finansowych przeznacza na cyberbezpieczeństwo. Jednocześnie co czwarty ankietowany nie jest w stanie wskazać, jakie narzędzia z tego obszaru są stosowane w jej firmie.

Brak zasobów i kompetencji największym problemem

Główną barierą do osiągnięcia cyberodporności organizacji jest brak zasobów i odpowiednich kompetencji. Uważa tak 32 proc. ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa i 38 proc. liderów biznesowych – według raportu World Economic Forum.

Osoby zajmujące się cyberbezpieczeństwem często wskazują na problem kosztów transformacji systemów i procesów (29 proc. odpowiedzi) i opór pracowników lub kierownictwa wobec zmian (25 proc.).

Liderzy biznesowi widzą natomiast problem w tym, że ryzyko cybernetyczne ich organizacji nie przekracza kosztu inwestycji.

Twórcy oprogramowania niedoszkoleni z bezpieczeństwa

Przeszkolenia deweloperów w zakresie bezpiecznego tworzenia oprogramowania wymaga zaledwie co szósta firma – według The Linux Foundation. Mimo to korzystanie z pomocy zewnętrznych ekspertów deklaruje jedynie 20 proc. ankietowanych.

Przekonanie szefów o cyberodporności może być mylne

Odporność systemów informatycznych na naruszenia bezpieczeństwa deklarują, co nie dziwi, przede wszystkim szefowie zajmujący się bezpieczeństwem IT (94 proc.), następnie liderzy IT w branży energetycznej (94 proc.) oraz szefowie od zarządzania ubezpieczeniami i aktywami (89 proc.).

Najniżej oceniają odporność systemów IT przedstawiciele branży rolniczej i spożywczej (38 proc.), opieki zdrowotnej (62 proc.) i edukacji (67 proc.).

Jak zauważa Tomasz Dziedzic, CTO Linux Polska, wysokie jest poczucie cyberodporności w branżach szczególnie narażonych na ataki. Jednak takie przekonanie nie zawsze znajduje odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Nadal wiele organizacji podchodzi selektywnie do kwestii cyberbezpieczeństwa i zarządzania ryzykiem. Dobrze obrazują to działania podejmowane w związku z wdrożeniem w firmie nowych rozwiązań open source” – mówi CTO.

Otóż niemal 60 proc. przedsiębiorstw nie posiada list kontrolnych lub wytycznych dotyczących korzystania z otwartego oprogramowania.