„Biała e-Księga”: regulacje powinny wspierać polskie firmy, a nie je dusić
Polskie firmy cyfrowe wydały ostatnio setki milionów złotych na dostosowanie się do zmiennych przepisów, zamiast na rozwój i ekspansję. Ogranicza to ich konkurecyjność i naraża na ryzyko kar.
Konkurenci spoza UE w praktyce nie muszą przejmować się regulacjami, więc mają niższe koszty działalności.
W ostatnich latach przedsiębiorcy cyfrowi musieli dostosować się do szeregu równoległych regulacji. Są to m.in. RODO, DSA, DMA, AI Act, VAT e-commerce. Wymagało to głębokiej przebudowy systemów IT, reorganizacji procesów i rozbudowy zespołów compliance – stwierdza „Biała e-Księga” Izby Gospodarki Elektronicznej.
Jak podkreśla, w skali rynku oznacza to setki milionów złotych przeznaczonych nie na rozwój produktów czy ekspansję, lecz na dostosowanie do zmiennych i często niejednoznacznych przepisów.
Regulacje hamują wzrost polskich przedsiębiorców
„Biała e-Księga” wskazuje, że obecny model legislacyjny staje się jednym z najważniejszych czynników ograniczających konkurencyjność polskich i europejskich firm. Problemem nie jest sam fakt regulacji, lecz ich nadmiar, niespójność i nieprzewidywalność.
Skutki dla to m.in. wzrost kosztów operacyjnych i technologicznych i zwiększone ryzyko sankcji przy niejednoznacznych interpretacjach. Przeregulowanie spowolnia też wdrażanie innowacji i nowych modeli biznesowych.
Firmy spoza UE w praktyce mają lżej
„Białe e-Księga” wskazuje również na problem z egzekwowaniem przepisów ciążących na polskich i unijnych przedsiębiorcach wobec firm działających poza Unią Europejską, ale oferujących produkty konsumentom z UE. W rezultacie konkurenci ci mogą działać przy niższych kosztach regulacyjnych, co daje im przewagę konkurencyjną nad firmami europejskimi.
Potrzebne jest systemowe podejście
W publikacji e-Izba proponuje zmiany, które pomogą uzdrowić tę sytuację. Rekomenduje m.in. uproszczenie i harmonizację przepisów, zwiększenie przejrzystości działania platform internetowych i wzmocnienie ochrony konsumentów. Apeluje też o spójność pomiędzy różnymi obszarami prawa, tworzenie regulacji technologicznie neutralnych i przyszłościowych.
„Dziś przedsiębiorcy funkcjonują w środowisku, w którym kilka różnych regulacji nakłada się na siebie, generując niepewność i realne koszty gospodarcze. Potrzebujemy podejścia systemowego, a nie legislacji punktowej” – podkreśla Witold Chomiczewski, pełnomocnik e-Izby ds. legislacji, kancelaria Lubasz i Wspólnicy.
„Zapewniam, że każdy z postulatów Białej Księgi zostanie przeanalizowany i rozpatrzony w procesie legislacyjnym” – zadeklarował Dariusz Standerski, sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji.
Biała Księga Regulacji Cyfrowych e-Izby jest dostępna na stronie Izby Gospodarki Elektronicznej.
Podobne aktualności
Już 81 proc. klientów biznesowych korzysta z marketplace’ów
Firmowe zakupy przenoszą się do internetu. Ponad 50 proc. przedsiębiorstw planuje zwiększyć wydatki na e-zakupy B2B.
Nowe regulacje kosztowały polskie firmy e-commerce 171 mld zł
Dostosowanie do nowych przepisów kosztuje biznes nawet 40 - 45 proc. marży.
Chaos wokół nieistniejących przepisów ws. e-handlu
„Nie ma żadnych podstaw prawnych, które wiązałyby polskich operatorów platform internetowych do raportowania organom podatkowym danych o sprzedaży” - zapewnia ekspert.
