Arctic Wolf sfinalizował zakup technologii zabezpieczeń punktów końcowych firmy Cylance. Ostatecznie jego cena wyniosła 160 mln dol. plus 5,5 mln akcji Arctica. Do nabywcy dołączyło również ok. 400 specjalistów firmy, którą w 2018 r. przejęło BlackBerry za 1,4 mld dol. Cylance stał się centralnym elementem nowej strategii BlackBerry jako dostawcy cyberbezpieczeństwa. Było to skutkiem tego, że firma odeszła z rynku urządzeń mobilnych.

Arctic Wolf włączy przejęte rozwiązania do swojej oferty zabezpieczeń punktów końcowych Aurora. Jak twierdzi, ta platforma XDR ma ponad 10 tys. klientów.

Według dostawcy technologia Cylance rozszerzy możliwości zapobiegania i wykrywania oparte na AI, jak również wzmocni platformę operacji bezpieczeństwa. Obejmuje ona już MDR, a także zarządzanie lukami w zabezpieczeniach, zarządzaną tzw. świadomość bezpieczeństwa i ochronę w chmurze.

„Nacisk na skonsolidowane platformy w bezpieczeństwie – znany również jako „platformizacja – „staje się coraz bardziej powszechny”. Tak mówił w ub.r. dla CRN USA Nick Schneider, dyrektor generalny Arctic Wolf. – „Czasy, w których trzeba było zarządzać wieloma różnymi narzędziami od różnych [dostawców], zaczynają dobiegać końca” – dodał.

Arctic Wolf i BlackBerry będą nadal współpracować

„Nie możemy się doczekać kontynuacji współpracy z Arctic Wolf jako klientem, odsprzedawcą portfolio dla naszych dużych klientów rządowych i udziałowcem tej dynamicznej, rozwijającej się firmy” – powiedział John Giamatteo, dyrektor generalny BlackBerry.

Jak zapewnia, BlackBerry będzie korzystać dzięki rozwiązaniom Cylance jako odsprzedawca tej technologii do dużych klientów rządowych oraz jako udziałowiec.

Warto przypomnieć że BlackBerry w ub.r. obchodziło 40-lecie działalności.

„Mówi się, że transformacja jest podróżą, a nie celem. I jak każda podróż, udane transformacje są naznaczone kamieniami milowymi po drodze” – podsumowuje Giamatteo. Sprzedaż Cylance jest dla niego właśnie takim kamieniem milowym.