Apple opublikowało wyniki za trzeci kwartał 2025 roku, które przekroczyły oczekiwania Wall Street dotyczące zysku i przychodów.

Zysk na akcję: 1,57 USD w porównaniu z oczekiwanym 1,43 USD
Przychody: 94,04 mld USD w porównaniu z 89,53 mld USD oczekiwane
Przychody z iPhone’a: 44,58 miliarda dolarów w porównaniu z oczekiwanymi 40,22 miliardami dolarów
Przychody Mac: 8,05 miliarda dolarów w porównaniu z oczekiwanymi 7,26 miliarda dolarów
Przychody z iPada: 6,58 miliarda dolarów w porównaniu z oczekiwanymi 7,24 miliarda dolarów
Przychody z innych produktów: 7,40 miliarda dolarów w porównaniu z oczekiwanymi 7,82 miliarda dolarów
Przychody z usług: 27,42 miliarda dolarów w porównaniu z oczekiwanymi 26,80 miliarda dolarów
Marża brutto: 46,5% vs. oczekiwano 45,9%

Choć zmiana zachowań konsumenckich pomogła Apple osiągnąć bardzo dobre wyniki w ostatnim kwartale, firma musiała jednocześnie zmierzyć się z 20-procentową opłatą celną na produkty importowane z Chin. Apple sprawnie zminimalizowało negatywne skutki tej sytuacji, zwiększając produkcję iPhone’ów w Indiach i kierując je na rynek amerykański. Strategia ta przyniosła efekty, bowiem marże zysku brutto firmy okazały się wyższe niż przewidywał Wall Street.

Jak poinformował Tim Cook, dyrektor generalny Apple, w kolejnym kwartale (lipiec-wrzesień) firma poniesie koszty celne wynoszące około 1,1 miliarda dolarów, co oznacza wzrost z 800 milionów dolarów odnotowanych w właśnie zakończonym kwartale.

Według Kevana Parekha, dyrektora finansowego Apple, firma wyraźnie dostrzegła oznaki przyspieszenia popytu związanego z wprowadzeniem ceł. Około jedna szósta wzrostu sprzedaży iPhone’ów wynikała z takich zakupów wyprzedzających, natomiast pozostały wzrost był efektem wymiany urządzeń na nowsze modele. Kolejnym pozytywnym punktem był 4% wzrost sprzedaży w Chinach, po spadkach w ostatnich latach.

Apple utrzymało wydatki w ryzach w porównaniu z Microsoftem, Amazonem, Google i Meta Platforms, ale wszyscy inwestorzy to pochwalają. Dyscyplina finansowa może wskazywać na trudności producenta iPhone’ów z nadążaniem za wyścigiem zbrojeń w AI.

Inwestorzy Apple z niepokojem czekają na wyrok w sprawie antymonopolowej przeciwko Google, od którego zależy przyszłość lukratywnej umowy czyniącej Google domyślną wyszukiwarką w przeglądarce Safari. Wprawdzie umowa generuje jedynie 6% przychodów, ale prawie jedną piątą zysku operacyjnego Apple, ponieważ praktycznie nie są z nią związane żadne koszty.