ChatGPT, Gemini i inne zachodnie systemy AI wzmocniły irańskie operacje cybernetyczne. Pomagają tworzyć złośliwe oprogramowanie, konstruować wiadomości phishingowe w nienagannym hebrajskim i arabskim, a następnie przeprowadzać ataki na skalę i z szybkością dotąd nieosiągalną – twierdzą eksperci ds. cyberbezpieczeństwa.

-Widzimy oznaki, że używają promptów AI na każdym etapie działania. To absolutnie podniosło ich poziom – powiedział anonimowo w rozmowie z Financial Times jeden z analityków.

Zjednoczone Emiraty Arabskie poinformowały, że mierzyły się z ponad pół milionem cyberataków dziennie, wspomaganych przez ChatGPT. Izraelczycy byli zasypywani falami wiadomości phishingowych, część z nich podobno zapraszała do współpracy z irańskim wywiadem.

– Wszystko odbywa się automatycznie. Używają każdego dostępnego narzędzia, żeby przyspieszyć swoje działania dzięki AI – stwierdził Gil Messing z izraelskiej firmy Check Point.

Tuż przed wybuchem konfliktu Google wykrył, że sponsorowana przez państwo grupa APT42 używała modelu Gemini do operacji wywiadowczych, w tym do analizy sposobów zakłócania systemów nawigacyjnych myśliwców F-35. Irańskie wysiłki wykraczają poza cyberprzestrzeń: analiza blisko trzystu irańskich artykułów wojskowych ujawniła badania nad zastosowaniem AI do walki elektronicznej, skracania cyklów decyzyjnych i udoskonalania naprowadzania dronów.

-Zachodnie firmy starają się blokować dostęp, lecz to nieustanna przepychanka. Gdy identyfikujemy szkodliwą aktywność, blokujemy konta i cofamy dostęp — oświadczyła OpenAI.

Znaczną część infrastruktury AI Iran zbudował na modelach open source, utrzymywanych w zamkniętych sieciach. W ubiegłym roku zaczął też rozwijać krajową platformę AI, zaprojektowaną tak, by działała nawet po odcięciu od globalnego internetu.

-To, co widać na zewnątrz, to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Mamy do czynienia z wyrafinowanym państwem dysponującym zaawansowanymi narzędziami. Iran zapłaci tyle, ile będzie trzeba, żeby zdobyć to, co najlepsze – podsumował jeden z analityków.