Aż 74 proc. europejskich firm obawia się, iż amerykański dostawca technologii uruchomi włącznik awaryjny (kill switch) i zakłóci ich działalność – według badania firmy Proton. Takie obawy sygnalizuje 1,5 tys. decydentów biznesowych z Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec. Poziom obaw jest podobny, jak ten dotyczący zagrożenia cyberatakami.

Większość respondentów (54,5 proc.) przypuszcza,​że po nagłym odcięciu przez amerykańskiego dostawcę od usług firma byłaby w stanie funkcjonować co najwyżej przez 1 dzień. Decydenci szacują natomiast ewentualne straty wskutek przestoju na ok. 100 tys. euro dziennie, choć blisko 45 proc. spodziewa się straty ponad 50 tys. euro. Czyli bez amerykańskich technologii firmom w Europie grozi zwinięcie działalności, a w lepszym wariancie duże straty.

Nie dziwi więc, że 56 proc. respondentów twierdzi, że ryzyko geopolityczne wpływa na ich decyzje dotyczące zakupu technologii.

Jak zauważa Proton, póki co sytuacja uruchomienia kill switch na polecenie władz to rzadkość, jednak były już precedensy.

Np. Waszyngton zablokował korzystanie z Microsoftu przez Międzynarodowy Trybunał Karny. Ponadto groźby Trumpa dotyczące Grenlandii oznaczają niepewność dla duńskich organizacji, co do ryzyka odcięcia.

Jak zauważa Proton, organizacje sięgają po strategie ciągłości działania, aby zabezpieczyć się przed ryzykiem.

Suwerenność potrzebuje wsparcia państwa

Podejmowane są też działania na poziomie władz, aby wzmocnić suwerenność cyfrową. Np. Francja rezygnuje z systemu Windows w administracji.

Jak istotne jest państwowe wsparcie w przejściu na krajowe czy europejskie rozwiązania, wskazuje badanie Esetu i Dagma Bezpieczeństwo IT. Otóż już 61 proc. pytanych firm preferuje rozwiązania cyberbezpieczeństwa od europejskich producentów. Jednak 44 proc. liczy na wsparcie państwa w postaci rekomendacji i certyfikacji zaufanych producentów.

Już 52 proc. polskich ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa uważa, że zależność od rozwiązań cyfrowych spoza Polski i Europy stanowi potencjalne zagrożenie dla ich firmy. Natomiast 46 proc. wskazuje na większą stabilność geopolityczną i mniejsze ryzyko odcięcia usług dzięki przejściu na europejskie rozwiązania, jako jeden z głównych powodów tej decyzji. Czyli odpowiedzi są zgodne z obserwacjami Protona.

Na problem suwerenności rozwiązań zwraca również uwagę Polska Chmura. Postuluje kryterium testu suwerenności dla zamówień publicznych, który pozwoli ocenić, czy państwo kontroluje strategiczną infrastrukturą cyfrową.

Według Forrestera suwerenność cyfrowa, czyli zdolność kraju do rozwijania, obsługi i zabezpieczania najważniejszych technologii – niezależnie od wpływów rządów zagranicznych, będzie trzeba budować latami.