CBA zatrzymało 4 podejrzanych o oszustwa na szkodę NCBR i PARP. Akcja miała miejsce 17 grudnia 2025 r. w woj. wielkopolskim i lubelskim.

Zatrzymania są związane z podejrzeniem wyłudzania grantów. Przedsiębiorcy usłyszeli zarzuty oszustwa dotyczącego mienia znacznej wartości.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że zorganizowana grupa przestępcza, której byli uczestnikami, działała głównie w woj. wielkopolskim w latach 2019 – 2023. Wcześniej w tej sprawie CBA zatrzymało 3 osoby w woj. śląskim i wielkopolskim.

Dostali granty na fikcyjne prace

Jak ustalili śledczy, dotacje wyłudzały zarówno firmy prowadzące rzeczywistą działalność (m.in. zarządzane przez kierujących grupą), jak również spółki stworzone wyłącznie do oszustw.

Środki przejmowano w taki sposób, iż dofinansowane projekty nie były realizowane i prawidłowo rozliczane. W celu wyłudzeń grupa puściła w obieg fikcyjne faktury za usługi i zakupy. Jak twierdzi zajmująca się sprawą szczecińska Prokuratura Regionalna, prace w ramach dotowanych projektów były pozorne. Osoby zatrudniane rzekomo do ich realizacji w rzeczywistości tego nie robiły. Natomiast ich wynagrodzenie trafiało do członków grupy.

Spośród 4 zatrzymanych 17 grudnia, trzech zarządzało spółkami portfelowymi, które otrzymywały dofinansowania. Jeden z nich występował natomiast jednocześnie w roli grantobiorcy i podwykonawcy. Ustalono, iż podwykonawcy byli zaprzyjaźnionymi przedsiębiorcami. Zgodzili się na użyczenie swojej działalności do transferu środków pochodzących z oszustwa. Według CBA przetransferowano łącznie prawie 4 mln zł.

Wyszli za kaucją 250 tys. zł

Podejrzanym szczecińska prokuratura przedstawiła zarzuty m.in. wystawiania faktur poświadczających nieprawdę, nierzetelnego prowadzenia ksiąg rachunkowych, nieprawdziwych oświadczeń o wydatkowaniu grantów i prania pieniędzy.

Za oszustwo i pranie pieniędzy grozi im do 10 lat więzienia. Wobec zatrzymanych zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze, w tym poręczenie majątkowe w łącznej kwocie 250 tys. zł.

Od początku trwania śledztwa 170 zarzutów usłyszało już 33 podejrzanych, w tym kierujący grupą. Dotychczas na poczet kar zabezpieczono ich majątek w łącznej wartości ponad 22 mln zł.