Wydatki na rynku zarządzania bezpieczeństwem i podatnościami (SVM) zwiększą się z 17,55 mld dol. w 2025 r. do 24,07 mld dol. do 2030 r. Średni wzrost co roku (CAGR) wyniesie 6,5 proc. – przewiduje MarketsandMarkets. Prognozę formułuje w oparciu o rozwiązania (ocena i zarządzanie lukami w zabezpieczeniach, konfiguracja i zgodność, wykrywanie zasobów i zarządzanie nimi), cel (infrastruktura IT), branże i regiony.

Zdaniem analityków zapotrzebowanie zwiększa zwłaszcza rosnąca liczba naruszeń spowodowanych lukami w zabezpieczeniach. Do tego dochodzi coraz większa liczba używanych aplikacji, co potęguje zagrożenia. To z kolei generuje popyt na ciągły monitoring, priorytetyzację ryzyka i automatyczne usuwanie zagrożeń. Zwiększa się więc zapotrzebowanie na kompleksowe rozwiązania do zarządzania bezpieczeństwem i podatnościami, chroniące krytyczne zasoby i zapewniające zgodność z przepisami.

Przewiduje się, że segment wykrywania zasobów i zarządzania nimi będzie rósł najszybciej w latach 2025 – 2030.
Wynika to z coraz większego zapotrzebowania na pełną widoczność zasobów organizacji wraz z rozwojem infrastruktury cyfrowej przedsiębiorstwa. Wraz z wdrażaniem przez firmy Internetu rzeczy, chmury i operacji zdalnych, prowadzenie dokładnej inwentaryzacji zasobów w czasie rzeczywistym stało się kluczowe dla ograniczenia ryzyka.

Jeśli chodzi o cel, zarządzanie podatnościami IoT odnotuje najwyższą dynamikę w najbliższych 5 latach – zdaniem MarketsandMarkets. Przewidywanie to jest związane z szybkim rozprzestrzenianiem się urządzeń podłączonych do sieci w różnych branżach. Często nie posiadają one spójnych protokołów bezpieczeństwa, co czyni je głównymi celami ataków. Natomiast rozwiązania do zarządzania podatnościami IoT umożliwiają firmom wykrywanie i ograniczanie ryzyka związanego z błędną konfiguracją urządzeń. Lepiej chronią też przed wadami oprogramowania układowego i nieautoryzowanym dostępem.